Jeszcze handel, czy już rozrywka

Według firmy doradczej JLL, centra handlowe zmieniają funkcję. Akcent kładzie się na gastronomię, rozrywkę i technologie na rynku nieruchomości handlowych.

31 października 2018

Dziś centra handlowe są coraz mniej nastawione na tradycyjny „shopping”, większy akcent kładąc na społeczne i rozrywkowe funkcje i stając się nowym miejscem spotkań dla mieszkańców miast. Jest to efekt rosnącej konkurencji na rynku, nowych rozwiązań technologicznych, a także zmieniających się zachowań i potrzeb klientów w zakresie zakupów. 

Dla wielu właścicieli galerii handlowych stało się jasne, że aby przyciągnąć odwiedzających, muszą postawić na różnorodność i wyjątkowość swojej oferty. I tu niezbędne okazuje się włączenie funkcji rekreacyjnych, za którymi idą unikalne doświadczenia. 

„Rozszerzenie funkcji tradycyjnych centrów to najlepsza strategia na zwiększenie swojej konkurencyjności na rynku handlowym w Polsce. Właściciele galerii koncentrują się więc na zaproponowaniu klientom aktywności, które są niedostępne online i tworzą miejsca, w których można spędzić nawet cały dzień. Jest to jednak możliwe pod jednym warunkiem – posiadania w swoim portfolio różnorodnych najemców, wykraczających np. poza branżę modową, którzy są w stanie zapewnić odwiedzającym pozytywne doświadczenia. To właśnie one budują markę nowoczesnych obiektów handlowych”, tłumaczy Anna Wysocka, Dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL

Na świecie istnieje wiele przykładów centrów oferujących różnorodne propozycje spędzania wolnego czasu i wypoczynku. Madrid Xanadu w Hiszpanii, oprócz 250 sklepów, 15-ekranowego multipleksu i kręgielni, przyciąga również krytym stokiem narciarskim, torem gokartowym, parkiem rozrywki i powierzchnią do minigolfa. Jednym z najbardziej rozrywkowych centrów handlowych na świecie jest też Mall of America w Minneapolis, który kusi odwiedzających labiryntem luster, Nickelodeon Universe, symulatorem lotu, pokazami muzyki i światła, a także centrum gier i rozrywki, łączącym funkcje sportowe i gastronomiczne z wirtualną rzeczywistością. 

Polski sektor handlowy na fali zmian

Sektor rozrywkowy w polskich galeriach handlowych może nie jest tak spektakularny, jak w krajach Europy Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych, jednak warto podkreślić, że coraz chętniej spędzamy czas wolny poza domem, popyt na centra handlowe rośnie, a to wpływa również na coraz większe zróżnicowanie oferty rekreacyjnej. 

„Zmiana funkcji centrów handlowych w Polsce jest naturalnie związana z rosnącą zamożnością polskiego społeczeństwa. Polacy coraz chętniej i częściej wydają pieniądze na rekreację i kulturę, co nie umyka uwadze właścicieli galerii handlowych. Średnio co czwarte centrum handlowe w Polsce posiada element rozrywkowy. Warto również zwrócić uwagę na samą ewolucję oferty rozrywkowej, która początkowo opierała się głównie na multipleksach oraz strefach food court stopniowo poszerzając się i obejmując m.in. place zabaw dla dzieci, kluby fitness, szkoły tańca, biblioteki, czy escape roomy. Lista tych atrakcji wciąż się wydłuża, a możliwościami polskiego rynku handlowego interesują się nowi, globalni operatorzy”, komentuje Anna Wysocka

W zależności od rodzaju i skali centrum handlowego, a także od wielkości miasta, w którym się znajduje, element rozrywkowy obejmuje 5-10% powierzchni galerii handlowej. 

„Zmienia się również rodzaj oferty najemców i operatorów już obecnych na naszym rynku. Przykładem są pokoje zabaw, które stają się miejscami, gdzie dzieci mogą uczyć się i bawić podczas warsztatów i pokazów edukacyjnych. Co ciekawe, typowa przestrzeń dedykowana najmłodszym „klientom” urosła z 200 - 250 mkw. do 500 – 1 000 mkw. w zależności od wielkości centrum i jego lokalizacji. Dodatkowo, niektóre kluby fitnessowe oferują opiekę nad dziećmi, trenera personalnego, trenera dietetycznego, zdrowy catering, a nawet całodobowe godziny pracy”, informuje Joanna Tomczyk, Konsultant w Dziale Badań Rynku i Doradztwa, JLL.

„Na polskim rynku nie brakuje doskonałych przykładów tego, jak powinna wyglądać odpowiednio dobrana oferta rozrywkowa centrum. Prym wiodą w tym obszarze takie obiekty jak warszawskie Blue City czy łódzka Manufaktura. Co jednak ciekawe, również sieci handlowe proponują ciekawe usługi. Sklep z zabawkami Hamleys w Galerii Północnej w Warszawie to również miejsce do zabawy z takimi atrakcjami, jak lustrzany labirynt, tor wyścigowy, zabawy w wodzie, mówiące gadające drzewo, czy kreatywny warsztat. 

„Jedno jest pewne - przykłady z całej Polski pokazują, że klienci wymagają od centrów zarówno wysokiej jakości towarów, jak i wysokiej jakości rozrywki w jednym miejscu. Stwarza to wyzwanie, przed którym stają zarówno deweloperzy, jak i właściciele obiektów handlowych”, dodaje Anna Wysocka.