Artykuł

Roślinne burgery podbijają sektor gastronomiczny

Wygląda jak mięso, smakuje jak mięso, tyle że mięsem nie jest… Mowa o roślinnych zamiennikach białka zwierzęcego, które szturmem odbijają światowe rynki.

27 grudnia 2019
Celebryci na diecie

Tak dynamiczne tempo wzrostu nie byłoby możliwe bez wsparcia gwiazd popkultury. W promowaniu diety wegańskiej dość istotny udział miała między innymi Beyonce, która całkowicie zrezygnowała z mięsa w ramach przygotowań do ubiegłorocznej trasy koncertowej. Z kolei jej mąż Jay-Z znalazł się w gronie gwiazd (obok Katy Perry, Sereny Williams, Jadena Smitha, czy Trevora Noah), które zdecydowały się zainwestować w firmę Impossible Foods. Kierowca Formuły 1 Lewis Hamilton będzie natomiast inwestorem w ramach nowego londyńskiego konceptu Neat Burger, który ma bardzo ambitne plany globalnej ekspansji w ciągu najbliższych dwóch lat.

Niemożliwy burger

Impossible Foods po raz pierwszy wprowadził na rynek Impossible Burger (połączenie białka sojowego i ziemniaczanego, z dodatkiem tłuszczu kokosowego i słonecznikowego oraz soku buraczanego, który zapewniał mu bardziej mięsny efekt) w ekskluzywnej restauracji Momofuku w Nowym Jorku. W tym czasie był to produkt niszowy i niewymagający długiego gotowania. Bardzo szybko okazało się jednak, że roślinne burgery to produkt niezwykle wśród konsumentów pożądany, stąd decyzja o włączeniu do menu Burger King Impossible Whooper, który jest obecnie sprzedawany w ponad 7 000 lokalizacjach tej sieci w Stanach Zjednoczonych. Mimo że produkcja została znacznie zwiększona, popyt nadal przewyższał podaż, co doprowadziło do nawiązania partnerstwa z OSI, jednym z największych światowych producentów żywności.

Paradoksalnie, to globalne sieci typu fast food przodują w testowaniu i wprowadzaniu na rynek produktów opartych o roślinne zamienniki mięsa. KFC Atlanta na przykład wyprzedał pilotażową wersję Beyond Fried Chicken, wyprodukowaną przez Beyond Meat, w mniej niż 5 godzin od momentu wypuszczenia jej na rynek. W partnerstwo z Beyond Meat wszedł również Subway włączając czasowo do menu Beyond Meatball Marinara w Kanadzie i USA. Swój udział w rozwoju tego segmentu sektora gastronomicznego ma oczywiście także Europa. W 2018 roku PHW, największy producent drobiu w Niemczech, poinformował, że będzie wyłącznym dystrybutorem Beyond Burger na tamtejszym rynku.

„Na roślinne burgery tego samego producenta zdecydowała się również polska sieć wegańskich restauracji Krowarzywa, wprowadzając je do niektórych ze swoich warszawskich restauracji. Nic w tym dziwnego – popyt na zróżnicowane wegańskie menu wśród mieszkańców stolicy jest ogromny, a w 2017 roku portal Happy Cow umieścił Warszawę na 3. miejscu wśród najbardziej prowegańskich miast  na świecie”, mówi Anna Wysocka, Dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL.

Zdrowo i ekologicznie

Zatem co napędza to zapotrzebowanie na produkty mięsne pochodzenia roślinnego? Kluczowym czynnikiem jest oczywiście rosnąca popularność diety wegańskiej. Szacuje się, że już 30 milionów mieszkańców Europy to weganie lub wegetarianie. W samej Wielkiej Brytanii natomiast liczba wegan wzrosła czterokrotnie w ciągu ostatnich 4 lat ze 150 000 do 600 000 osób. Ale konsumpcja produktów pochodzenia roślinnego to nie tylko ich domena  - wielu z nas zamienniki mięsa traktuje jako ważny element zdrowego stylu życia i zachowań proekologicznych. Nie powinno to dziwić – przy produkcji Impossible Burgers wykorzystuje się  95 procent mniej gruntów, 75 procent mniej wody, a emisja gazów cieplarnianych jest niższa o 89 procent. Korzyści zdrowotne wynikające z diety roślinnej są również coraz bardziej udokumentowane (chociaż burgery roślinne zawierają w przybliżeniu taki sam odsetek sodu i tłuszczów nasyconych jak burgery zwierzęce). Wszystko wskazuje więc na to, że producenci roślinnych zamienników mięsa na stałe wpisali się w rozwój sektora gastronomicznego na świecie.